Wiadomo już, która scena miała być pokazana na końcu w "Avengers: Endgame".

"Avengers: Koniec gry" był filmem Marvela z 2019 roku, który nie miał dodatkowej sceny po napisach końcowych. Zamiast tego widzowie usłyszeli dźwięk, który towarzyszył wykuwaniu zbroi Iron Mana. Teraz wiadomo, po dwóch latach od premiery filmu, jaka sekwencja miała być pokazana na ekranie.

Avengers: Endgame" jest najlepiej zarabiającym filmem na świecie. Jego budżet wynosił 356 milionów dolarów, a w kinach zarobił 2,8 miliarda dolarów. Przekroczył tym samym rekord "Avatara" z 2009 roku. Był to również 22. film Marvel Cinematic Universe, kończący 11-letnią erę filmów fabularnych - tzw. III fazę MCU. Produkcja to przede wszystkim pożegnanie z kilkoma ważnymi postaciami. Chris Evans nie zagra już Kapitana Ameryki, nie zobaczymy też nowego filmu o Iron Manie. Zasmuciło to wielu.

Avengers: Koniec Gry

"Avengers: Koniec gry": Scena po napisach ujawniona

Chociaż widzowie byli zdenerwowani brakiem sceny po napisach w Endgame, twórcy mieli uzasadniony powód, by jej tam nie umieszczać. Anthony Russo w rozmowie z Cinema Blend opowiedział o swoich powodach.

"Był bardzo ważny powód, dla którego nie dodaliśmy scen do napisów końcowych w Endgame. Chcieliśmy zamknąć historię, która została opowiedziana w 22 filmach w ciągu ostatnich 10 lat. Joe i ja wierzymy, że to ważna rzecz dla uniwersum. Nie mieliśmy ciężaru myślenia o przyszłości po raz pierwszy. Pozostaliśmy skupieni na przeszłości, na historii, którą rozpoczął Iron Man. Staraliśmy się uczynić tę historię tak satysfakcjonującą, jak to tylko możliwe. Taki był nasz plan i dlatego nie zobaczycie napisów końcowych.

Więcej o filmach przeczytasz na https://spokeo.pl/film

Paul Bettany, w wywiadzie przeprowadzonym za oceanem, stwierdził, że bracia Russo mieli przez chwilę plany, które były nieco inne. On i Elizabeth Olsen w rozmowie z IMDb opowiedzieli o swoim najnowszym serialu "VandVision", który trwa od początku tego roku i mogą go oglądać ci, którzy mają dostęp do platformy Disney+. Produkcja jest dobrze przyjmowana zarówno przez widzów, jak i krytyków. Bettany wciela się w rolę Visiona, bohatera, który teoretycznie został zabity przez Thanosa w "Avengers: Bezgranicznej wojnie". Okazuje się, że "WandaVision" zawiera scenę, której zabrakło w "Endgame". Jest to scena, która wyjaśnia, w jaki sposób android został ożywiony.

"W pewnym momencie przypuszczano, że Wanda idzie otworzyć szufladę ze zwłokami, w której znajduje się Vision" - zdradził aktor podczas wywiadu. Kevin Feige, szef MCU, powiedział mu, że scena musiała zostać wycięta. To zasmuciło aktora, gdyż chciał być w jakikolwiek sposób częścią "Endgame". Scena ta znalazła się w piątym epizodzie, więc nie jest to zła rzecz.

"VandaVIsion", rozgrywa się po wydarzeniach z "Avengers: Endgame". Wanda (Elizabeth Olsen), i Vision (Paul Bettany), cieszą się idealnym życiem na przedmieściach, gdy kolejne tajemnicze sytuacje zaczynają wzbudzać podejrzenia.

Po ślubie bohaterowie przenoszą się do Westview, gdzie wiodą spokojną egzystencję i ukrywają swoje niezwykłe moce przed resztą świata. Gdy Wanda i Vision odkrywają, że ich życie przypomina sitcomy z lat 60-tych, 70-tych, 80-tych i 90-tych, sprawy przybierają bardziej dziwaczny obrót. Nie zapominajmy, że według "Wojny bez granic" Vision miał zginąć.

Nie jest jasne, czym tak naprawdę jest sielanka Wandy i Visiona. Jedna z teorii mówi, że to wizja Wandy. Inna sugeruje, że jest to sposób na to, by super bohaterowie byli rozpraszani przez nieznaną moc.

Więcej przeczytasz na https://spokeo.pl/

Zobacz również

Komentarze (0)

Zostaw komentarz